Każdy wie kim jest Artur Rojek. Co prawda jedni kojarzą go tylko z twarzą Marylin Monroe i tym, że wieczorami chłopcy wychodzą na ulicę, ewentualnie z beksą. A przecież od ponad dekady organizuje on jeden z najbardziej rozpoznawalnych festiwalu w tej części Europy. Zna się więc na organizowaniu i można mieć pewność, że jak się za coś bierze to będzie to, najzwyczajniej w świecie, dobre. A piszę o tym dlatego, że właśnie wziął się za organizację serii koncertów we współpracy z  Małopolskim Ogrodem Sztuki.

Rzecz nazywa się Something Must Break i ma ambicję przełamywania schematów i poszerzania horyzontów muzycznych publiczności. No i super, bardzo lubimy takie akcje! Na początek sprawdzimy czy mury MOSu wytrzymają atak amerykańskih punkowcówz Priests. Więcej informacji oczywiście na stronie internetowej akcji. Bilety można nabyć w MOSie, online, albo… wygrać je sobie u nas! Mamy dla Was dwa podwójne zaproszenia. Co należy zrobić? Wystarczy w komentarzu poniżej oznaczyć osobę którą chcielibyście zaprosić na ten koncert. Ze zwycięzcami skontaktujemy się 10.10.