Kto nie był w czwartek w Alchemii powinien żałować. Wszystkie trzy kapele spisały się na medal. Najpierw Milion Much, którzy w bezczelny sposób przypominają o co chodzi w rokendrolu. Później goście z Niemiec – Meloco. Widać było, że chłopaki znają się jak łyse konie i niejeden koncert już zagrali. Mocno, ale melodyjnie. Na koniec Coffinfish, i to był bardzo mocny koniec. Ciężkie granie tworzące gęstą atmosferę. W sam raz na zakończenie wieczoru.

Wszystko to, być może od tego powinienem był zacząć, w ramach wymiany muzycznej Majsterstück, o której pisaliśmy już wielokrotnie. Meloco wygrało ostatnią edycję konkursu w Norymberdze, dzięki temu zagrali u nas. Czwartkowymi konkurentami byli Milion Much i Coffinfish. Fani tych ostatnich, którzy powiedzieli sobie: „Pójdę następnym razem, i tak wygrają” powinni sobie pluć w brodę. Milion Much wygrał bowiem… dwoma głosami! Licząc, baliśmy się, że będzie remis. Trzeba by chyba wtedy zrobić nowy koncert. Tak czy owak, wszystkim obecnym dziękujemy, wszystkich nieobecnych zapraszamy następnym razem. Muchom gratulujemy i życzymy udanej wycieczki.