Zapewne większość Krakusów ma ochotę uciec od wszechobecnych remontów i zamieszania z komunikacją miejską. Sytuacji na pewno nie poprawia fakt, że na polu jest co raz zimniej. Najlepiej byłoby pojechać na Kubę czy do Meksyku i cały dzień wygrzewać się na plaży, słuchać latynoskiej muzyki i kosztować tamtejszej kuchni. Niestety, nie wszyscy mogą udać się w podróż do Ameryki Łacińskiej. Ale za to ichnia kultura może udać się w podróż do Krakowa.

Wczoraj ruszyła pierwsza edycja Festiwalu Kultury Latynoamerykańskiej. W ciągu najbliższego tygodnia w Krakowie będzie można zobaczyć występy muzyków z Ameryki Południowej i Łacińskiej, a także obejrzeć 20 specjalnie wybranych filmów, wybrać się na wystawy fotograficzne, wziąć udział w panelach dyskusyjnych czy warsztatach kulinarnych. Data rozpoczęcia nie jest przypadkowa – festiwal zacznie się w 525. rocznicę dotarcia Kolumba do Nowego Świata. Organizatorem wydarzenia jest Centro Latino.

Muzyczna część imprezy rozpoczęła się w czwartek o 21:00 w Pracowni pod Baranami. Na scenie lokalu zaprezentował się duet The Moodswinger & Quiet Friends. W jego skład wchodzą frontman argentyńskiej grupy Superextra Ezequiel Suárez oraz Robert Cichoń, uznawany za wirtuoza gitary dobro i pedal steel. Obecnie panowie pracują nad pierwszą wspólną płytą, a na koncercie skupili się na bluesowo-folkowym repertuarze wokalisty.

Dzisiaj, w tym samym miejscu i o tej samej porze zacznie się występ zatytułowany Aire Andaluz Raices. Dorastająca w Kolumbii Magdalena Lechowska zabierze słuchaczy w muzyczną podróż z Andaluzji do brzegów Rio de la Plata. Nie zabraknie zatem dźwięków flamenco, tango i cumbii, jak również salsy czy ranchery – Kuba i Meksyk to tylko dwa przystanki podczas tej wyprawy. Szczególnie ciekawie zapowiadają się utwory Marka Grechuty, które Lechowska zaśpiewa… po hiszpańsku.

W sobotni wieczór w Pracowni pod Baranami będzie można usłyszeć pochodzącą z Almeríi Sensi Falán. Hiszpańska artystka tworzy na polu poezji śpiewanej, wykonując zarówno utwory własne, jak również komponując muzykę pod teksty znanych autorów. W swoim repertuarze ma wiersze m.in. Juana Goytisolo czy Antonio Machado, ale też poetów żyjących przed kilkunastoma wiekami, jak choćby Al.-Mutasim.

Z kolei w niedzielę o 20:00 zapanuje nastrój jazzowy. Na deskach Pracowni wystąpi Mili Morena Fortet, czerpiąca z nowoczesnej muzyki improwizowanej. Założycielem formacji jest pianista Tadeusz Leśniak, którego słowiańskie zacięcie zaskakująco dobrze koresponduje z ognistym temperamentem Mili Moreny. Artystka przemyca do brzmienia grupy kubański folklor, najmocniej przejawiający się w sekcji rytmicznej.

Z kolei w środę 18 października o 21:00 krakowski rynek rozświetli meksykańskie słońce. Gabán Azul wykona autorskie kompozycje założyciela zespołu – Gabriela Hernándeza Rizo. Gitarzysta opiera się na muzyce rodzimej, którą łączy z innymi stylami latynoskimi. Ciężko precyzyjnie wskazać jakimi – grupa stawia na improwizację i eksperymenty dźwiękowe. Razem z Gabrielem wystąpią: kontrabasista Maciek Adamczyk, perkusista Rafał Olewnicki oraz pianista Pedro Pedrito.

Ostatnim muzycznym akcentem Festiwalu Kultury Latynoamerykańskiej będzie koncert Ediego Sáncheza. Kolumbijczyk stawia na rytmy z okolic Morza Karaibskiego – mamba, rumba, salsa i nie tylko. Artysta łączy różne gatunki by uzyskać jak najwięcej pozytywnej energii, którą dzieli się z publicznością, zachęcając do tańca i śmiechu.