Miejsce: Piękny Pies
Cena biletu: 20
Inne zespoły: Mothers In Furs
Link do wydarzenia na facebook'u: https://www.facebook.com/events/260681594650366/

UDA:
http://www.udaonline.pl
https://www.facebook.com/UDApl
Video:
https://www.youtube.com/watch?v=YQMEK25DXLM
https://www.youtube.com/watch?v=TbNZrMad5_Y
UDA „Łowy kraby” 2013:
https://www.youtube.com/watch?v=xHYQPh8sJN4
“UDA & Guests – Live at Alchemia” – Live DVD –2016:
https://www.youtube.com/watch?v=7YGKEnL_Qps
UDA to jeden z najbardziej charakterystycznych polskich zespołów. Energicznie eksplorują wszystkie zaułki fusion: awangardowe suburbia, metalowe autostrady i zgrówiałe śródmieście. Instrumentalne trio nie zatrzymuje się i nie bierze jeńców. Uda były na Księżycu i z powrotem, a co widziały i co słyszały – chętnie opowiedzą. Siadaj wygodnie, zapinaj pasy.
Koncerty UD to zawsze nowa historia. Zespół bogato improwizuje, zmienia aranżacje, zaprasza gości, zaskakuje. Żaden ich koncert nie jest taki jak wcześniejsze, każdy jest nową odsłoną, swoistym spektaklem i celebracją muzyki. Kto raz zobaczył ich na żywo na pewno nie pozostał obojętnym.
Zespół koncertuje intensywnie w każdym zakątku kraju oraz za granicą (Włochy, Słowacja, Niemcy), występował na wielu festiwalach i miał przyjemność dzielić scenę i współpracować z największymi nazwiskami sceny rockowej i jazzowej (min. Uriah Heep, Pink Freud, Apostolis Anthimos, Krzysztof Ścierański).
Entuzjastyczne recenzje płyt ukazywały się w największych polskich czasopismach branżowych (min. Teraz Rock, Jazz Forum) oraz niezliczonych portalach muzycznych.
UDA mają na koncie 3 płyty studyjne:
– „Hurtownia przebiśniegów” (2010);
– „Witaj pokarmie” (2011),
– „Łowy kraby” (2013) – gościnnie: K. Ścierański, A. Anthimos oraz M. Gałażyn (Motion Trio).
– „Live at Alchemia” (2016) – koncertowe DVD – https://www.youtube.com/watch?v=7YGKEnL_Qps
Najnowsza płyta w przygotowaniu.
 
MOTHERS IN FURS
http://www.facebook.com/mothersinfurs
http://mothersinfurs.bandcamp.com
Przefuzzowane riffy, przestrzenne kolaże i noise rockowy łomot. Zespół gra muzykę hałaśliwą, wyobcowaną i psychodeliczną, ale jednocześnie niezwykle elegancką. Fascynacja poezją Williama Blake’a i wykorzystanie jego wierszy w utworach nie jest przypadkowe.
MIF przesuwa granice szeroko pojętego rocka alternatywnego łącząc różne jego elementy z dokonaniami wczesnych eksperymentalistów rocka progresywnego.
W styczniu 2016 roku premierę miał debiutancki minialbum zespołu – „Jisei no ku” (jap. 辞世の句), który doczekał się wielu bardzo entuzjastycznych recenzji zarówno w polskich, jak i zagranicznych mediach muzycznych. Obecnie trio pochłonięte jest pracą nad pierwszym długogrającym albumem, który zamierza wydać w przyszłym roku.
O Mothers in Furs pisze się:
„Próba szybkiego opisu tego co tworzy MIF jest dość trudna, bo piosenki proponowane przez trio w jakiś pokrętny sposób zawsze gdzieś się rozpływają. Niby wszystko jest normalnie, niby fajnie a potem nagle skręcają w stronę psychodelii, nieco improwizowanych, pulsujących lotów. I już nie ma piosenek…”
violence-online.pl
„The EP doesn’t outstay its welcome though & gives the impression that they have a lot more to offer. That’s a very pleasing thought given how original and uncompromising they appear to be. Jisie no Ku serves as a hazy yet alluring indication that the band have it in their capacity to create something genre defining. My breath is bated.”
echoesanddust.com
„Cały czas słuchając płytki, zachodziłem w głowę, jakim cudem to jedynie debiutanci. Jakby mi ktoś nastawił tę muzykę, nie uświadamiając wcześniej, kto generuje takie dźwięki, zapewne zastanawiałbym się usilnie, kto z weteranów sceny pokusił się o takie nagrania i dlaczego u licha dopiero teraz zostały one udostępnione szerokiej publiczności…”
gloskultury.pl
„Psychedelic rockers from Cracow based Mothers in Furs release their experimental debut EP, weaving between post-punk, funk, post hardcore and noisy alt rock. The record combines mechanised riffology of sludgy, stoner rock masterpieces with the lumbering, extrasensory heaviosity of early progressive rock experimentalists…”
idioteq.com