Tides From Nebula + Krzysztof Zalewski

21 listopada 2014 19:00

21 listopada w klubie Fabryka wystąpią

Tides From Nebula
Krzysztof Zalewski
+ support

Drzwi: 19:00
Start: 19:30

Bilety: 35 zł/45 zł
Dostępne na knockoutprod.net, Antycafe Klubokawiarnia Bez Widoków, Biletomat.pl oraz Ticketpro
W sprzedaży od 13 października

TIDES FROM NEBULA (Warszawa, Polska) post rock, post metal:

Pięknie malują historie dźwiękami. Tak pięknie, że przekonali do nich także europejską publikę podczas trasy po Starym Kontynencie. Warszawski kwartet Tides From Nebula to twór wyjątkowy na szeroko pojętej polskiej scenie rockowej. Wykonując muzykę wyłącznie instrumentalną, osadzoną najmocniej chyba jednak na gruncie post metalu i post rocka, zachwycili wielu fanów nad Wisłą, w tym wielkiego Zbigniewa Preisnera, bo jak mało kto potrafią oddać emocje, odmalować je wyłącznie przy pomocy instrumentów. Każda ich płyta to materiał na ścieżkę dźwiękową. Oby powstał kiedyś film z soundtrackiem autorstwa Tides From Nebula. Na pewno zrobiłby wielkie wrażenie.

Kapela promując wydany w 2013 roku trzeci album „Eternal Movement”, objechała z koncertami niemal całą Polskę i spory kawałek Europy. Od tamtej pory pojawiło się kolejne wydawnictwo TFN, płyta „Live Sessions”, wydana niezależnie przez samych muzyków, a zawierająca sześć kawałków nagranych w należącym do zespołu Nebula Studio. O zbliżających się jesiennych koncertach kwartet mówił: „Skupimy się na energetycznej stronie naszej muzyki, setlista będzie dynamiczna i obejmować będzie najlepsze utwory ze wszystkich albumów”. Chłodno, wietrznie i deszczowo się robi, więc przyjdźcie, aby rozgrzać się przy kapitalnej instrumentalnej muzyce, która pozostawia w pamięci trwały ślad.

KRZYSZTOF ZALEWSKI (Polska) rock, hard rock, alternatywny rock, pop rock:

Wspaniale zaprezentował się w drugiej edycji „Idola”, prezentując w dużej mierze repertuar rockowy, hardrockowy i heavymetalowy. To jeden z takich talentów z talent show, który wydawało się, że błyskawicznie zawojuje polską scenę muzyczną, a może nawet i odniesie sukcesy za granicą. Płyta „Pistolet” sygnowana nazwą Zalef była bardzo udana. Niestety, później kariera Krzysztofa wyhamowała, na pewien czas nawet zniknął on z radaru. Wielka szkoda, bo rzadko w talent shows można znaleźć artystów zarówno o tak wielkim talencie, jak i osobowości, pomyśle na siebie. Szczęśliwie dla nas Krzysztof nie zniknął na zawsze. Powrócił, w 2013 roku, dziewięć lat po debiucie, bardzo udaną i chwaloną przez recenzentów płytą „Zelig”. Zalewski pokazał na niej bardziej alternatywne, alternatywno-rockowe oblicze. Pełne niepokoju, tęsknoty i wielu innych silnych emocji. Stworzył muzykę idealną do słuchania w chłodne, jesienne wieczory. Krzysztof nic nie stracił ze swojej charyzmy, wciąż jest w znakomitej formie wokalnej. Muzycznie wciąż ma coś do powiedzenia, a na koncertach niezmiennie zachwyca. Zobaczcie laureata „Idola”, który z niesfornego młodego rockandrollowca przemienił się w dojrzałego faceta po przejściach.

Komentarze

Powered by Facebook Comments