Sanatorium Lea 44 zaprasza na koncert : Zespół Rdzeń i Przyjacie

Po POKAZIE nr 2 ” Sanatorium LEA 44″ zaprasza na koncert do Alchemii.

Sanatorium – Pokaz 2 (5 marca, godz. 17.00-19.00) Ul. Lea 44 (dawny Szpital Kolejowy), Kraków

Artyści:
Marek Chlanda
Joanin Cohen
Ignacy Czwartos
Marcin Gierat
Ryszard Grzyb
Krzysztof Klimek
Koji Kamoji
Marek Kozica
Marek Kuś
Zbigniew Libera
Piotr Lutyński
Jarek Rodycz
Marek Rogulski
Adam Rzepecki
Jerzy Wroński

oraz
Mitan & Mitan
Filip Molski
Andrzej Pietroń
Grzegorz Schmidt

Koncert Zespołu Rdzeń z gościnnym udziałem Zbigniewa Libery i Marka Rogulskiego

5 marca, godz. 20.00
Klub Alchemia, ul. Estery 5, Kraków

Wstęp wolny

————————————————————————————————–

Stowarzyszenie Lea 44

(…) Cóż można począć w takim świecie? Jak nie zwątpić, jak nie upaść na duchu, gdy wszystko jest zamknięte na głucho, zamurowane nad swoim sensem, i wszędzie tylko stukasz w cegłę, jak w ścianę więzienia? (…) Bruno Schulz, Sanatorium pod klepsydrą

Okazuje się, że począć można wiele. Dowodem na to druga odsłona wystawy Sanatorium. Zapraszamy 5 marca, w godz. 17.00 – 19.00, ul. Lea 44 (dawny szpital kolejowy).

Wystawa powstała z inicjatywy i twórczej determinacji artystów działających w ramach Stowarzyszenia Lea 44 i ich przyjaciół oraz przy wsparciu i bezinteresownej pomocy Krzysztofa Tętnowskiego i Grzegorza Schmidta.

Na wystawie, obok prac członków Stowarzyszenia: Adama Rzepeckiego, Piotra Lutyńskiego, Marcina Gierata, Marka Chlandy i Ignacego Czwartosa prezentowane są też dzieła artystów od dawna doskonale znanych miłośnikom sztuki i bywalcom galerii. Znaleźli się pośród nich m.in.: Koji Kamoji, Ryszard Grzyb, Marek Kozica, Krzysztof Klimek, Jarek Rodycz i Marek Kuś. W drugiej odsłonie do grona artystów dołączyli też Zbigniew Libera i Marek Rogulski. Specjalna przestrzeń poświęcona jest też niedawno zmarłemu, wybitnemu artyście Jerzemu Wrońskiemu.

Wystawa, której kuratorem jest Piotr Lutyński, zaaranżowana została na ponad 1,5 tys. m2 dawnego szpitala kolejowego przy ul. Lea. Każdy z artystów prezentowany jest w oddzielnej przestrzeni, część dzieł – jak prace Chlandy i Rzepeckiego – powstały jako site-specific.

Wystawę otwiera praca Adama Rzepeckiego – reminiscencja projektu Life Valley niedawno zrealizowanego przez artystę wspólnie z Lutyńskim, Gieratem i Czwartosem w Dolinie Śmierci w Kalifornii. Praca, do której Rzepecki ponownie zaprosił Lutyńskiego i Gierata, raz jeszcze podejmuje polemikę z obowiązującym rozumieniem funkcji kuratora i szerzej – przestrzeni wystawowej, stanowiąc doskonałą introdukcję do Sanatorium, które śmiało można określić mianem anty-wystawy, choć istoty zaprzeczenia upatrywać należy w tym wypadku w innym aspekcie twórczego działania, niż miało to miejsce w przypadku twórcy tego zjawiska – Tadeusza Kantora.

Dalej meandry korytarzy i sal wiodą kolejno do intrygującej instalacji Kozicy, fenomenalnie zaanektowanych przestrzeni Grzyba i Klimka, intymnego zaułka Cohen, kontemplacyjnych sal Czwartosa i Kusia. Wizualne eseje Chlandy i kolejne prace Rzepeckiego harmonijnie współgrają z „przedmiotami użytkowymi” dla zwierząt tworzonymi przez Lutyńskiego. Cytaty z natury w twórczości tych artystów są doskonale znane miłośnikom sztuki, choć w kontekście przestrzeni wystawy nabierają nieco odmiennego znaczenia.

Kontrastem dla powyższych są przypominające rentgenowskie klisze, przenikliwe portrety Gierata.

Wydzielona przestrzeń poświęcona jest projektowi Lutyńskiego i Gierata pt. Kosmos – onirycznego uniwersum, którego estetyczna tkanka wydaje się, iż skupia gigantyczną ilość energii płynącej wprost ze wszechświata.

——————————————————————————————

–>>Sanatorium na Lea 44

„To nie miejsce wczasów i delektowania się wodą siarkową.
To szpital specjalistyczny z nowoczesną diagnostyką i odpowiednim podejściem do pacjenta. Statystyczny pacjent– chory, rozgorączkowany, musi nam zaufać, poddać się kuracji bez reszty!
Moje doświadczenie jako ordynatora świadczy, że nawet utytułowani specjaliści z dziedzin historyczno-wizualnych niechętnie przyznają się do braku doświadczeń metafizycznych, akceptując dla świętego spokoju przedstawienia bezobjawowe.

Istotą naszej działalności, opartej na nowoczesnym podejściu do pacjenta, jest użycie odpowiednich środków perswazji. Wyselekcjonowaliśmy szczepy bakterii i zarażamy nimi pacjentów w taki sposób, żeby infekcja po zakażeniu pozostała w ich organizmach na zawsze.

Powoli rozbijamy system immunologiczny twardych przekonań i klasycznych przyzwyczajeń. Chodzi nam o to, by stymulować działanie serca i innych organów, w tym wątroby i płuc, zmieniając ostatecznie wszystkie układy międzykomórkowe. Ostatecznym celem jest zmiana kodu DNA.

Doświadczony pacjent opuszczający nasz ośrodek staje się w pełni ekspertem niezależnym, otwartym w podejmowaniu decyzji o swoim życiu i śmierci, oraz o tym, co uznaje za najważniejsze i wartościowe w wyborze wizualizacji dla siebie, swoich bliskich i przyjaciół. Sanatorium zaraża pacjentów stosując się do metod przyjętych przez tzw. medycynę germańską, posługuje się dźwiękiem, poezją i obrazem w celu osiągnięcia właściwych efektów.

Odpowiednie obszary mózgu zaatakowane szczepem wizualno- -poetycko- muzycznym zarażając leczą, podobnie jak robi to nasz wybitny kolega z Japonii dr Koji Kamoji stosując akupunkturę i jogę – rozluźnia zapętlone mięśnie, odblokowuje czakry, pozwalając swobodnie przepływać emocjom od serca do umysłu.
Dyrektorem Naczelnym Sanatorium jest od zawsze dr Krzysztof Tętnowski.

Szpital dysponuje gronem specjalistów, z kraju i zagranicy, które cały czas poszerza. Począwszy od znanego konsultanta Ministerstwa Kultury Etyki Filmowej i Zdrowia dr Grzegorza Schmidta.

Radiolog dr Marcin Gierat, który operuje małym i dużym formatem w zależności od wyglądu pacjenta.
Patolog dr Ignacy Czwartos – specjalista od historii przywracania do życia.

Dr Marek Chlanda – okulista od powidoków w gamie szarości.
Oraz genialny ginekolog dr Adam Rzepecki, diagnozujący całodobowo przez telefon.
Nasz ośrodek współpracuje także z ortopedami, m.in. z dr Markiem Kozicą z Dusseldorfu, z dr Jeanine Cohen z Brukseli oraz z dr Jarkiem Rodyczem z Holandii.

Z Izbą Przyjęć współpracują zespoły muzykoterapeutów– Rdzeń, The Boilers, The Fuse.

Psycholodzy dr Joanna Oparek, dr Miłosz Biedrzycki, dr Edward Pasewicz oraz dr Michał Sobol zapewniają naszym pacjentom równowagę poetycką i koordynację psychiczną.
Posiadamy również bazę lekarzy drugiego kontaktu: dr Marek Kuś, dr Krzysztof Klimek.

Ośrodek dysponuje super – mobilnym laboratorium prowadzonym przez dr Andrzeja Pietronia. Współpracę z nami odnowił ostatnio sławny warszawski neurochirurg dr Ryszard Grzyb, który weźmie udział w pokazowej operacji na żywym ciele.

Serdecznie zapraszamy Państwa do skorzystania z naszych usług.”

Z poważaniem Ordynator Sanatorium Lea 44
dr Piotr Lutyński specjalista psychiatrii
wizualno-interdyscyplinarnej

KONTAKT https://www.facebook.com/pracownialea44/?fref=ts

Komentarze

Powered by Facebook Comments