Old School Festival: KAT & Roman Kostrzewski + Turbo

17 kwietnia 2015 17:00
60 / 70 (w dniu koncertu) PLN

Zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie! W latach osiemdziesiątych „świętą” trójcę heavy metalu tworzyły kapele KAT, Turbo i TSA. 2/3 tego składu zagra 17 kwietnia w Krakowie na mini festiwalu „Old School Festival”. Kolejne ogłoszenia w najbliższych dniach!

KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI (Katowice) thrash metal:

Chyba żadnemu fanowi metalu w kraju nad Wisłą nie trzeba tłumaczyć, co to za zespół Kat, jaką rolę odegrał, i wciąż odgrywa!, dla rozwoju ciężkiej muzyki w Polsce oraz dlaczego występuje pod nazwą Kat & Roman Kostrzewski? Że kapela jest spadkobiercą tego Kata, który nagrał takie pomniki polskiego ciężkiego grania jak „666”, „Oddech wymarłych światów”, „Bastard”, „…Róże miłości najchętniej przyjmują się na grobach”?

Kat & Roman Kostrzewski gra już ponad 10 lat, regularnie koncertuje po kraju i ma na koncie dwie płyty studyjne oraz DVD. Roman cały czas pisze jedyne w swoim rodzaju pokręcone teksty, w których nie waha się dowalać Kościołowi i jego hierarchom, a na scenie bezbłędnie prowadzi show z wielką charyzmą. Wciąż drugim łącznikiem z dawnym Katem jest Irek Loth, niezmiennie od lat na wiosłach rzeźbią Piotr Radecki i Krzysztof „Pistolet” Pistelok, zaś struny basu szarpie Michał Laksa. Zespół Kat & Roman Kostrzewski trzeba zobaczyć, bo na żywo są świetni, a przede wszystkim zagrają „the best of…” z wielkimi klasykami z przeszłości. I żeby usłyszeć pytanie Roman: „Jak Wasze gardła?!”.

TURBO (Poznań, Warszawa) heavy metal, thrash metal:

Co za wieczór? Nie dość, że Kat & Roman, to jeszcze inna polska legenda ciężkiego grania, Turbo. Do tego świętująca 35-lecie istnienia! Oczywiście wiecie, co to oznacza? Koncerty jubileuszowe będą przeglądem twórczości Turbo od samego początku istnienia. Choć zespół, od 35 lat dowodzony przez wspaniałego gitarzystę Wojtka Hoffmana, promuje świetny studyjny album „Piąty żywioł” z 2013 roku (i pewnie też DVD „In The Court Of The Lizard” wydane rok później), z całą pewnością nie zabraknie numerów z czasów, kiedy obecny wokalista kapeli, Tomek Struszczyk chodził do przedszkola. Biorąc pod uwagę lineup tego wieczoru w „Fabryce”, nie można też wykluczyć niespodzianek w postaci gościnnych występów z Turbo. Setlista zapewne do końca pozostanie niewiadomą. Ale pewne jest, że każdy, kto mieni się być fanem metalu, powinien się zjawić w „Fabryce”, zdzierać gardło i machać łepetyną, aby oddać hołd jednej z najważniejszych polskich formacji z kręgu mocnej muzy. I odśpiewać Turbo „Sto lat!”.

Komentarze

Powered by Facebook Comments