Finał 11. Festiwalu Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty

6 czerwca, na krakowskim Rynku Głównym na scenie pod Ratuszem, już po raz 11. zaprezentują się Finaliści Festiwalu Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty. Dwunastka niepełnosprawnych wokalistów zaprezentuje piosenki z filmów i seriali, w zmaganiach o festiwalowe trofea wsparcia udzieli im: Edyta Geppert, Marika, Irena Santor, Rafał Brzozowski, Grzegorz Hyży i zespół Enej. Patronat artystyczny nad wydarzeniem sprawuje Irena Santor. Koncert poprowadzi Anna Dymna, a umiejętności finalistów zostane poddane ocenie ekspertów.

Zapraszamy!

O Festiwalu:

Pomysłodawcami Festiwalu są Anna Dymna, Marta Kądziela i Mateusz Dzieduszycki. Kierownictwo muzyczne sprawuje Radosław Labakhua, opiekę artystyczną Irena Santor.

Każdego roku w Festiwalu bierze udział kilkaset osób z różnego rodzaju niepełnosprawnościami. Podczas trzyetapowej selekcji, z ich grona wyłania się po sześciu finalistów w kategoriach do 16 lat i powyżej 16. roku życia. W trakcie koncertu finałowego Festiwalu, który odbywa się na krakowskim Rynku Głównym w ramach Ogólnopolskich Dni Integracji „Zwyciężać Mimo Wszystko”, walczą oni o Statuetki Zaczarowanego Ptaszka oraz roczne stypendia. Utwory wykonują w towarzystwie gwiazd polskiej piosenki.
Co roku półfinał i finał Festiwalu transmitowany jest przez TVP2.

Czy miało sens tworzenie tego ogólnopolskiego konkursu wokalnego, w którym osoby niepełnosprawne traktowane są bez najmniejszych taryf ulgowych?
Odpowiedź mogą stanowić opinie ekspertów, osób, które w tzw. show-biznesie osiągnęli szczyt i których trudno posądzać o to, by głosili publicznie przesadne opinie:

  • „Takie festiwale są niezwykle potrzebne. Tylko dzięki nim mają szansę wypłynąć talenty na miarę Andrea Bocelli czy Stevie Wandera. Wszyscy utalentowani ludzie, bez względu na swoją sprawność fizyczną, powinni mieć prawo upiększać śpiewem ten świat. Duże brawa dla Ani Dymnej” – Grzegorz Turnau (występował wraz z Finalistami),
  •  „Oceniając finalistów, nie kieruję się współczuciem dla ich niepełnosprawności. Jeżeli chodzi o sztukę, to albo mnie ona wzrusza i jestem do niej przekonana, albo nie odczuwam niczego. Nie jest więc dla mnie ważne to, czy ktoś, śpiewając, siedzi na wózku, czy stoi prosto. Liczy się piękno, wrażliwość i brzmienie, jakie dana osoba ma do przekazania” – Urszula Dudziak (juror), 
  • „Ten festiwal to niezwykle ważna rzecz. Nie tylko dlatego, że służy społecznej integracji, a dla wielu osób posiada wymiar terapeutyczny. Ogromnie szanuję wszelkie inicjatywy umuzykalniające. Od kilku lat przechodzimy w tym względzie poważny kryzys, szczególnie w nauczaniu początkowym. Inna rzecz, że dostrzegam tu paru wokalistów z dużym potencjałem. Myślę, że, z powodzeniem, mogliby zaistnieć na profesjonalnej scenie muzycznej” – Stanisław Soyka (juror, występował wraz z Finalistami),
  • „Życzyłbym sobie, żeby Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu osiągnął kiedykolwiek taki poziom, jaki reprezentują wokaliści Festiwalu Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty” – Zbigniew Preisner (juror),
  • „W tym festiwalu najbardziej widoczna jest chęć śpiewania. Robienie tego z serca. Dlatego możliwość uczestniczenia w takim wydarzeniu jest dla mnie wielkim przeżyciem. Proszę nie pytać, czy w moich decyzjach, gdzieś tam z tyłu głowy, będę kierował się współczuciem dla występujących tu wokalistów. Jestem chłopakiem wychowanym w Danii. Tam nie robi się rozróżnień na osoby niepełnosprawne i sprawne. Wybierając finalistów, zamierzam więc słuchać tylko, co potrafią przekazać. Poza tym niepełnosprawność mnie nie rozczula, nie jest dla mnie niczym osobliwym. Jako młody muzyk, dorabiałem opiekując się osobą z porażeniem mózgowym” – Czesław Mozil (juror)

Festiwal Zaczarowanej Piosenki im. Marka Grechuty organizowany jest od 2005 roku, w ramach Ogólnopolskich Dni Integracji „Zwyciężać Mimo Wszystko”. Trwająca dwa dni wydarzenie odbywa się w czerwcu (w tym roku 6 i 7) na krakowskim Rynku Głównym. W jego trakcie pokazywany jest dorobek artystyczny i sportowy osób niepełnosprawnych. W tych wyjątkowych dniach krakowski Rynek tętni radością i nadzieją. Jego płyta zamienia się w arenę zmagań koszykarzy, siatkarzy, ciężarowców, szermierzy, rugbistów i przedstawicieli wielu innych dyscyplin sportu, których oklaskuje wielotysięczna publiczność. Scena ustawiona pod Ratuszem rozbrzmiewa piosenką.

 

Komentarze

Powered by Facebook Comments