Duberman + Earl Jacob i Zbóje

21 listopada 2014 19:00

Duberman rozpoczął swoją działalność, wiosną 2002. Przez długie lata miasto Kraków nie wydawało nowych zespołów reggae. Impulsem w przypadku Dubermana stał się najazd imigrantów z różnych części kraju. W ten oto sposób w zespole pojawiają się znany z Paprika Korps Piotrek, dr Emzk – początkujący wówczas adept muzyki dub, basista Katharsis, Village of Peace i Natury Bhakti oraz gitarzysta Bakshishu MarioTolo. Imigranci wsparci rodowitymi krakowiakami Markiem, perkusistą Świetlików, Sławkiem i Rafałem, muzykami DreadLion zaczynają stawiać pierwsze kroki pod nowym szyldem.
W lipcu 2002 roku dzięki gościnności kolegi Artura Gasika zespól mógł wejść do nowootwartego studia w Giebułtowie i nagrać kilka numerów, z których tylko jeden ujrzał światło dzienne i pojawił się na składance Radio Świetlicki wraz z magazynem Lampa.
Po roku nabierania prędkości zespół dał pierwszy koncert, w klubie Kuriozum na krakowskim Kazimierzu, przed Świetlikami.
Po drodze muzycy Dubermana tworzyli nowe oblicze Bakshisha. W 2004 roku ze składu odchodzi MarioTolo zastąpiony szybko przez Jacka (lidera zespołu YereYereLi). Krystalizuje się również skład chórków. Początkowo duet, potem trio i znowu duet wokalny to dwie piękne niewiasty Magda oraz Gosia.
W 2005 Duberman występuje również w krkowskim klubie Studio, jako support dla Horace Andyego. Powstałe tam wtedy nagranie DVD, do dzisiaj stanowi najlepszą wizytówkę zespołu.
2006 był rokiem przełomowym dla Dubermana, czasem nagrania nowej płyty King Of The Day i licznych koncertów w Polsce i zagranicą.
Zespół zamilkł na kilka lat grywając sporadycznie. W roku 2013 wydał epkę zapowiadającą nowy album „Duberman is back” oraz powrócił w nieco odmienionym składzie (nowym basistą zespołu został Emil Wojtczak, znany m.in. z grupy Vavamuffin) podczas koncertu na Ostróda Reggae Festival.
W lipcu 2014 ukazał się pierwszy klip do piosenki „Moving Around” z gościnnym udziałem Magdy Sobczak (Kapela ze Wsi Warszawa). Klip został nakręcony w Gruzji. Premiera płyty przewidziana na październik 2014.
Płytę „Duberman is back” nagrano w składzie
Marek Piotrowicz – bębny
Emil Wojtczak – bass
Sławek Spędzia – instrumenty perkusyjne
Radek Ciurko – klawisze, gitara
Jacek Strączek – gitara rytmiczna, śpiew
Piotr Maślanka – śpiew

**********************************************************************

Earl Jacob to tak naprawdę Jakub Sadowski. Jakub Sadowski, którego będziemy dalej nazywać po prostu Kubą, urodził się w Płocku, w roku 1985. Jak na debiutanta Kuba nie jest zatem najmłodszym artystą, ale to nawet lepiej. W tym wieku Chrystus dopiero zbierał ekipę.
O Kubie trudno też mówić „debiutant”. Pamiętajmy bowiem, że od kilku lat pojawia się on w różnych miejscach, w zróżnicowanym (ale zawsze Dobrym i Pięknym) towarzystwie.
Earl Jacob od 2005 roku współtworzy Tisztelet Sound. Od 2009 roku jest członkiem formacji Pablopavo i Ludziki. Od 2010 do 2013 śpiewał w zespole The Bartenders. W międzyczasie miał również niekłamaną przyjemność śmigać w superskładzie Soul Operators. To wszystko czyni Earl Jacoba doświadczonym graczem na polskiej scenie muzycznej. Graczem, który wreszcie postanowił to doświadczenie przekuć w debiut solowy.
Płyta „Warto rozrabiać” to efekt ponad dwuletniej pracy duetu Mothashipp – Earl Jacob. Kiedy panowie spotkali się na pogadankę, bardzo szybko okazało się, że mówią w tym samym języku – po polsku. Olek występując z pozycji Geniusza w sprawny sposób poukładał i skanalizował pomysły Kuby i po kilku tygodniach gotowi byli, żeby wejść do Western Jive i zacząć pracę. Setki godzin w studio dały album, którego stylistykę można określić mianem „vintage na sterydach”. Z pomocą fantastycznych muzyków sesyjnych (w tym rozbudowanej sekcji dętej i smyczków!) udało się osiągnąć efekt w postaci płomiennego romansu klasycznych brzmień rocksteady, ska i roots z nowoczesnymi rozwiązaniami studyjnymi.
W międzyczasie Kuba wziął zeszyt i zaczął pisać. Pisał o – cytując Klasyka – Babach i Sprawach, o kombinacji tych tematów, o Warszawie, o tańczeniu, ślizganiu się i braku odpowiedzialności, o tym że fajnie jest być tym kim się jest. I że lekko każdy nie ma. Wyszło kilkanaście piosenek i nie pomylisz ich z piosenkami nie jego.
Album „Warto rozrabiać” promują dwa single – „Twoja mama lubi mnie bardziej niż Ty” (http://www.karrot.pl/twojamama_video) oraz „Stop stop” (http://www.karrot.pl/stopstop).

Komentarze

Powered by Facebook Comments