11 / Marcin Pryt, Paweł Cieślak /

11 wystąpi w ramach Wianków – Święta Muzyki, którego organizatorem jest Krakowskie Biuro Festiwalowe.

11 to łódzki duet. Tworzą go kompozytor i producent Paweł Cieślak (znany także z grup: Fonovel, Blisko Pola, Almost Dead Celebrities, TRYP) odpowiedzialny za architekturę dźwięku oraz Marcin Pryt (19 Wiosen, TRYP) autor tekstów i pasaży wokalnych. Projekt w interesujący sposób podejmuje wątki obecne w tradycji muzyki klasycznej a także industrialnej, nieobce jest im inspirowanie się eksperymentami futurystów, a także doświadczenia pionierów muzyki elektronicznej z wszechobecnym punkowym
szwungiem.

===

Zapraszam wszystkich do swojego królestwa, musimy zbudować razem świątynię a w niej ołtarz, przy którym każdy będzie mógł w ciszy się zatrzymać. „Dziwo” to już drugie wydawnictwo łódzkiego duetu 11 – Paweł Cieślak (Fonovel, Blisko Pola, Almost Dead Celebrities czy Tryp) oraz Marcin Pryt (19 Wiosen i Tryp). Mam wrażenie, że na debiutanckiej płycie „Gettokosmos” (2011, Biedota) artyści położyli jednak większy nacisk na teksty niż na samą oprawę muzyczną. Za to na „Dziwie” wyrównały się proporcje. Najnowsze dzieło to wstrząsająca opowieść i zarazem kontynuacja łączenia melorecytacji z eksperymentalną elektroniką. Inteligentnie skonstruowane teksty Pryta, przez które przewijają się brudne historie i mroczny naturalizm, stanowią doskonałą warstwę dla świetnie wyprodukowanej muzyki Cieślaka.

Łukasz Komła – nowamuzyka.pl

===

Druga płyta łódzkiego duetu 11. Dość przerażająca, odstręczająca i mocna jak raport z oblężonego człowieka. Za muzykę odpowiada producent i multiinstrumentalista Paweł Cieślak. Działa m.in. w poprockowym Fonovel, ale na „Dziwie” rzuca się od ściany do ściany gdzieś między Warszawską Jesienią i słuchowiskiem radiowym (bo rządzi tu tekst). Oprócz ciężkiej elektroniki, mooga i sampli stosuje np. klarnet i imituje silnik startującego samolotu.
Cieślak to klasa, ale też po dłuższej przerwie wraca jeden z najcenniejszych poetów polskiej sceny Marcin Pryt, wokalista grup 19 Wiosen i Tryp. On to urodził się 11 listopada. „Zapraszam wszystkich do swojego królestwa”, woła, a głos jego przedziera się przez głuche uderzenia i buczenie syntezatorów. Pryt jest piewcą ziemskiego zniszczenia, świeckiej apokalipsy (jak to powiedzieć bez słów biblijnych) mającej związek z defensywą uczuć i triumfem technologii: „Do broni. Wszyscy z całego
kosmosu. Z planet, lądów, miast i kolonii, gdzie zamiast ładnych nazw ulic wstawiono roje liczb”. Zgiełk, szum informacji, odłączane zasilanie, granice wszechświata, pustka, przemoc – to motywy Pryta. Żebyś się bał. Żeby ci się śniło.

Jacek Świąder – wyborcza.pl

Komentarze

Powered by Facebook Comments