harris

The Guardian chwali Harrisa

2016/02/05

Brytyjski dziennik The Guardian opublikował we wtorek artykuł zatytułowany „Dziesięć najlepszych klubów jazzowych w Europie„. Obok klubów w Lizbonie, Wiedniu, Paryżu, Pradze, Berlinie czy Kopenhadze znalazł się również krakowski Harris Piano Jazz Bar. Autor – Adam McCulloch – pisze krótko o historii jazzu w Polsce i jego buntowniczym charakterze w czasach stalinowskich po czym płynnie przechodzi do zachwalania talentu Pawła Kaczmarczyka oraz lokalizacji i klimatu Harrisa.
Przyznaję, ego napływowego krakusa mile łechta fakt, że gdzieś na świecie Kraków znają i chwalą. Problem jednak w tym, że ciężko mi jest uwierzyć w wiarygodność tego typu tekstów. Nie wiem ile jazzowych klubów zwiedził autor pisząc ten artykuł i czy w ogóle był we wszystkich przez siebie wymienionych. Zresztą, ten sam facet pisze o „dziesięciu aktywnych wulkanach” czy „dziesięciu europejskich kanionach i wąwozach” i jakoś wątpię w to, że zwiedził to wszystko (jeżeli się mylę, bo podobno jets podróżnikiem, to piekielnie chłopu zazdroszczę). Żeby była jasność: nie podważam jakości Harrisa, ani – tym bardziej – talentu Pawła. Zastanawiam się tylko nad sensem wymieniania dziesięciu lokali i mówienia o nich, że są najlepsze. Muzyka to nie sport, tu nie ma jasno określonych wyników. No, chyba, że mówimy o cenie piwa, odległości od centrum miasta czy ilości koncertów, ale wtedy tytuł jest nieco naciągany. Ale skończmy już to marudzenie. Fajnie, że o nas mówią, jeszcze lepiej, gdy mówią dobrze. Szkoda tylko, że przecież i tak wszyscy wiemy dlaczego umarł jazz.

Komentarze

Powered by Facebook Comments