radio

Krakowska Premiera Lutego

2016/02/29

W zeszłym miesiącu mieliście okazję uczestniczyć w nowej inicjatywie Radia Kraków. Spośród nadesłanych zgłoszeń Piotr Metz (szef redakcji muzycznej Radia Kraków, ale nikomu, kto choć trochę interesuje się muzyką tej postaci przedstawiać raczej nie trzeba) wybrał najciekawsze, które miały szansę, dzięki Waszym głosom zagościć na antenie Radia Kraków. Premierą Stycznia został utwór Let Me Prove zespołu Strach Uszu zostawiając konkurencję daleko w tyle. Jeszcze przez tydzień możecie natomiast głosować na kandydatów do tytułu Krakowskiej Premiery Lutego. 
Oto kandydaci: Mikołaj Korzistka, Sibiga, Tajny, Lunatyk, Patryk Pater, Artur Gotz. Odsłuchać i zagłosować możecie tutaj. Zanim przypomnimy zwycięski numer słowo komentarza skierowane do maruderów. Według regulaminu zabawy sgłaszane utwory powinny być premierowe, a pojawiły się głosy, że część z prezentowanych utworów premierowymi bynajmniej nie są. Po ogłoszeniu wyników padały oskarżenia jakoby zespoły głosowały same na siebie. Faktycznie, różnica pomiędzy Strachem Uszu (13860 głosów) a Agą Dyk (94 głosy) może świadczyć o tym, że zespół głosował sam na siebie. Może też jednak świadczyć o tym, że ma po prostu bardzo aktywnych fanów, którzy regularnie oddawali głosy. Drugie miejsce zajęły Dziewczęta zdobywając 10449 głosów. Być może głosowali sami na siebie, a być może mają wiernych fanów. Prawdy nie znamy, ale nie ma to według mnie żadnego znaczenia bo, nawet gdyby wszyscy głosowali sami na siebie, to czy ktokolwiek zabronił „konkurencji” robić to samo? Zgłaszając niepremierowy utwór można narazić się na „niemoralne” postępowanie, ale każdy mógł zrobić to samo. Jest to właściwie bardziej zarzut do organizatorów niż do zespołów. Zanim zaczniecie biadolić jaki to beznadziejny konkurs, zastanówcie się jak często macie okazję usłyszeć numery młodych kapel w radiu. Jakimkolwiek radiu. Takie konkursy – zabawy są okazją do wypromowania się i każda kapela, która (nawet naginając zasady) wygrywa powinna się cieszyć, a każdy obrońca moralności powinien sie zastanowić czy nigdy nie przeszedł na czerwonym świetle i nie wypił piwa nad Wisłą.

Komentarze

Powered by Facebook Comments