18813890_635687866621835_2110950242622939635_n

ISALKandia

2017/06/01

Islandia. Na granicy Morza Arktycznego i Oceanu Atlantyckiego. Ponad 2500 kilometrów od Polski. Zimno, mokro i zazwyczaj ciemno. Ponad 330 tysięcy mieszkańców, czyli coś pomiędzy Białymstokiem a Lublinem. I jednocześnie obiekt westchnień gigantycznej grupy zespołów. Nie wiadomo dlaczego, Białymstokiem się jakoś nikt tak nie jara. No, chyba, że w ramach barteru to Islandczycy się jarają Białymstokiem, w końcu dla nich to prawie jak Acapulco. Nieważne. Ważne jest to, że jak już się komuś z naszego podwórka uda wyjechać do Islandii i zagrać tam koncert, to my się też tym jaramy. I teraz, dzięki SALKowi, taki właśnie moment następuje.

Jaramy się tym bardziej, że mieliśmy w tym swój – niewielki, ale jednak – wkład. Całe zamieszanie nosi nazwę Parallels i jest to transgraniczny projekt kulturalny powstały z inspiracji dwóch studentek zarządzania kulturą na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przygotowany we współpracy z nami i eksperckim wsparciu ze strony wytwórni NEXTPOP. Sytuacja jest bardzo prosta: SALK leci w sierpniu zagrać koncerty w trzech islandzkich miastach (tak, jest tam coś oprócz Reykjaviku), a podczas dwóch koncertów w ramach czerwcowo-lipcowej trasy zagrają w towarzystwie Mr. Silla, znanej chociażby z eksperymentalnej grupy múm. Polecamy zresztą zwrócić uwagę na inne koncerty, bo trochę ich będzie, choć pewnie będziemy o nich jeszcze wspominać. Szczegóły w wydarzeniu.

Komentarze

Powered by Facebook Comments