a1435044693_16

Dizel na kaca?

2017/01/02

Nie wiem czy istnieją jakieś wiarygodne statystyki dotyczące sposobu spędzania pierwszego dnia roku w tym kraju, ale – sądząc po tym co pojawiało się wczoraj na fejsie – większość z nas spędziła ten dzień leżąc przed telewizorem i lecząc się po nocy sylwestrowej. Słowem – wczorajszy dzień sponsorowały literki: K, A i C. Co sprawniejsi z nas pozwalali sobie co prawda na komentowanie na żywo trójkowego Topu Wszechczasów, ale nic więcej umęczone życiem i petardami społeczeństwo nie potrafiło z siebie wczoraj wykrzesać.

Czyżby? Nie do końca. Okazuje się, że podczas gdy wiekszość zastanawiała się dlaczego ten fajerwerkowy huk (bo przecież nie wódka) powoduje taki ból głowy, panowie z zespołu Dizel postanowili wydać nowy album. Tak, w nowy rok, serio. Tym samym od wczoraj mamy w Krakowie nową płytę, prawdopodobnie pierwszą wydaną w 2016… tfu, w 2017 już roku. Album nosi wiele mówiący tytuł M.I.L.F., ma zgrabną okładkę i zawiera jedenaście energetycznych, melodyjnych rokendrolowych petard. Całość dostępna jest na bandcampie zespołu, polecamy zwłaszcza opcję „Buy Now”.

Komentarze

Powered by Facebook Comments